muszę schudnąć..
ciekawe ile osób (kobiet) powiedziało/pmyślało dzisiaj te słowa...
Ja sama myslę o tym prawie nieustannie...
tylko... jak to zrobić???
Wiem co jest najprostsze a zarazem najtrudniejsze-dieta MŻ. Może tym razem mi się uda???
już nie mogę na siebie patrzeć... i On chyba też ma coraz większe problemy by mnie objąć... wzrokiem...
pesteczka 2012-05-07 17:30:42
skomentuj (0)
pesteczka
i zotała już tylko pesteczka
mała, twarda,
kwintesencja "mnie"
czyli mam od czego zacząć....
może z czasem wyrośnie drzewo...
poczekam
pesteczka 2011-10-04 00:48:11
skomentuj (1)
marzenia
dawno nie pisałam... nawet nie wiem czy powinnam. Na zewnątrz wszystko jest niby ok. Niby...
duszę się
chciałabym żyć a wegetuję... dom-praca-zakupy-dom.... czy tego właśnie chciałam? Tak, ale rochę inaczej. Bo przecież, chciałabym po prostu zrozumienia, akceptacji i docenienia- przez najbliższych, zwłaszcza przez NAJbliższych...
jak przekłuty balonik-frrr i została mokra szmatka- ale nawet ona może się przydać- Kłapouchy schowa ją do pustego garnka po miodzie i będzie miał skarb...
Chciałabym znów być czimś skarbem...
pesteczka 2011-03-20 18:37:26
skomentuj (0)
zmiany
On zmienił pracę
ja spięłam się z szefem
on ma więcej energii i chęci do pracy
a mi się już nie chce...
chudnę....
pesteczka 2010-02-17 09:18:20
skomentuj (1)
... i nadszedł Nowy Rok
mam coraz mniej siły, mniej cierpliwości, mniej dystansu do samej siebie
znowu mam jakieś postanowienia noworoczne- które nic tak na prawdę nie zmienią
więc nie piszę nic, notuję sobie cichutko gdzieś na dnie
rozliczę się przed samą sobę pod koniec roku
tylko tyle obiecuję, że wreszcie będę dla siebie dobra
pesteczka 2010-01-05 23:05:30
skomentuj (2)
kolejna operacja
to już siódma w moim trzydziesto-kilku letnim życiu
rach-ciach i woreczka nie ma...
a ja nie mogę nosić i podnosić co najmniej miesiąc
tymczasem siedzę na L4 i... odpoczywam
tzn mnie nosi
bo cos bym zrobiła
ale chyba przeznaczę ten darowany czas na zastanowienie się co dalej
bo tak jak jest jest mi źle
i coś zmienić muszę
za mało mam czasu na.. siebie
i nie lubię się jakoś
muszę ze sobą pogadać
tak po przyjacielsku
może dojdziemy do porozumienia
w koncu jesteśmy na siebie skazane
do konca życia...
pesteczka 2009-07-26 19:03:03
skomentuj (0)
życie płynie
dzień za dniem mijają tak szybko, że nawet nie wiem kiedy kończy się tydzień i zaczyna kolejny...
Wróciłam do pracy-konflikt z kierowniczką- niby nic się nie dzieje ale atmosfera jest nie przyjemna a praca nie daje ani trochę satysfakcji...
Dzieciaki rosną. Miko to już duży chłopiec- można z Nim pogadać a czasem zaskakuje swoimi przemyśleniami..Mila skończyła 9 miesięcy i już nie może usiedzieć w miejscu- a że jeszcze nie raczkuje to domaga się noszenia non-stop :)
A w małżeństwie- cóż- lepsze i gorsze dni... Szkoda, że tak dużo tych pierwszych i tak mało czasu dla siebie...
pesteczka 2009-05-30 23:28:39
skomentuj (0)